1q2 napisał(a):

Orientujesz się w ogóle jak jest skonstruowany rynek bukmacherski , czy tak po prostu pozwalasz sobie na radosną twórczość?
Sory stary, sporo obelg mi się ciśnie na język wobec naszych orłów ale by nazywać ich sprzedawczykami, nie mam podstaw.
Jak coś wiesz to pisz, jak nie to nie pisz, szczególnie że nasza gra tak wygląda od dawna.Rozumiem że Levadie i derby tez obstawili , bo współczynniki były podobne
|
Żyjemy w kraju piłkarskiego pokera Iq. Żadne przepisy nigdy nie były i nie są tutaj przeszkodą nie do obejścia, prób nigdy nie brakuje. czego najlepszym dowodem ilość zatrzymanych "we Wrocławiu", a krajowi piłkarze zawsze umieli kombinować.
Nie zaryzykowałbym twierdzenia, że nasza liga była i jest całkiem czysta, a wszystkie "kuriozalne" wyniki wyłącznie dziełem przypadku. Nie żyjemy bowiem w normalnym kraju, a nasz futbol nie jest naprawdę profesjonalny i nie rządzi się profesjonalnymi prawami.Wiele razy różni piłkarze świadomie "zwalniali trenerów", sędziowie gwizdali "odpowiednio" itd - trudno o tym wszystkim nagle zapominać i przyjmować naiwną pozę ufnego polskim "profesjonalistom" kibica.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze"