tofik napisał(a):

No przecież jak zaczynał to był właścicielem i jest nim nadal raczej. Nie interesowałem się tym dokładine. Ale nawet jeśli teraz jest inaczej to co to zmienia. W końcu teraz to on może pierdzieć w stołek bo wszystko dobrze działa. I nie róbmy już syfu, bo jednak Aulas, a Wisła punktów wspólnych nie mają
|
skąd masz wiedzę, że jak zaczynał to był właścicielem?
Powołano go na prezesa zarządu kiedy OL był w 2 lidze. Sądzę więc, że jesli chodzi o sposób zarządzania OL w latach 80 a Wisły dzisiaj, to wspólnych punktów znalazło by sie co niemiara.
I dlatego zacząłem pisać o Aulasie.
Czy po 23 latach od jego wejścia do OL nie mamy czego się od niego nauczyc?