To , że ktoś wygrał 2 mecze jeszcze nie dowodzi że jest super , naj i zdobędzie mistrza.
Fakt że przegraliśmy 2 mecze też jeszcze nie jest katastrofą. Już się to zdarzało a w dawniejszych czasach , przed -Cupiałowych nawet dość często . Nie tylko Legia i Lech nas lały , tak samo Katowice i KSG.
Nikt włosów nie rwał i trenerów nie wyrzucał , znaliśmy niestety swoje miejsce w szeregu.
Czasy naszej hegemonii się skończyły , Cupiał kasą nie szasta , wręcz przeciwnie , zaczęło jej brakować.
Wszyscy to wiemy. Problemem są umiejętności i mentalność kopaczy.
Kadra drużyny

Tragifarsa , Pawełek i jego wirtualni konkurenci to dobitny przykład.
Brożek , mega gwiazda , żadnych ofert transferowych z zachodu. Dla czego ? Zawodowi (podobno) , świetnie opłacani piłkarze Mistrza , kadrowicze po 2 miesiącach przygotowań do sezonu wyglądają jakby wczoraj ze szpitala wyszli.
Osłabiają wypowiedzi po meczowe . Po wtopie z Bełchatowem , "damy z siebie wszystko , o stracie punktów nie ma mowy , wypadek przy pracy , pierwsze śliwki robaczywki" i inne frazesy.
Jeżeli w meczu z Arką "dali z siebie wszystko " to ja nie mam pytań.
I jeszcze jedno , drodzy kopacze , gdzie jest ta Wisła choćby z przegranego sparingu z Dynamem Kijów

co się z Wami dzieje ? Skorżę wywalą , przyjdzie Czesio , Jureczek czy inny Waldzio , czy to coś zmieni ? Tego chcecie ?