Proud napisał(a):

w przypadku Serbii czy Chorwacji oraz Brazylii czynnikiem decydującym jest klimat. Cały rok można w piłkę grać.
Jeśli chodzi o Ukrainę czy Białoruś możliwe że bieda ma znaczenie. Chłopaki chcą się po prostu wyrwać z tego życia. U nas już poziom życia jest lepszy...nie wiem, takie mam odczucia.
Nie ma czegoś takiego jak geny do piłki w narodzie...w pojedynczych przypadkach owszem, ale nie w senie ogólnym. Dlaczego te geny mamy np do siatkówki, a do piłki mielibyśmy nie mieć? Ktoś po prostu gra więcej, przez co jest lepszy, a jeśli ten sport jest w miarę szeroko dostępny, to jeden chłopak na tysiąc przejawi talent do tego sportu i zostanie gwiazdą.
|
a jak wytłumaczysz fenomen Zlatana Ibrahimovica? Przecież Szwecja ma jeszcze gorsze warunki atmosferyczne niż Polska. To samo Risse z Norwegii czy nawet Litmanem z Finlandii. Odpada argument zarówno biedy jak i złych warunków atmosferycznych. W Rosjii np Arszavin.
Brazylia, Argentyna, Włochy, Anglia itp dla mnie są to narody, które posiadają właśnie ten 'gen'. My niestety go nie mamy. Niemożliwe, żeby przez 20 lat wszyscy nasi piłkarze byli leniami i i żadnemu nie udało się zaistnieć na arenie europejskiej. Po prostu, Polacy nie mają smykałki do piłki nożnej i tyle. I nie zanosi się na to, żebysmy mieli ją w najbliższej przyszłości mieć.
Co do siatkówki- Niemcy są bogatym krajem, mają hale, bazy treningowe dla siatkarzy a jakoś wielkich sukcesów nie odnoszą. Bazy pomagają, ale nie decydują o sukcesie. Gdyby tak było, to Otylia Jędrzejczak, Adam Małysz czy też Justyna Kowalczyk nie święciliby triumfów.