Wyświetl pojedynczy post
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4694
Stary 06.03.2010, 19:01
Panowie, co wy tu wypisujecie?! Wisła za słaba jak na ligę polską? Na geniusz trenerski Pasieki i jego dyrektora sportowego, czytającego encyklopedyczną definicję przywódcy na konferencji prasowej? Na szarańcze Motyki, polskiego Mourinho, Chińczyka z odzysku w Legii, tabuny miernych grajków sprowadzonych z zachodniego szrotu?

Przecież w tej lidze jedynie Amika prezentować może poziom pozwalający na nawiązanie walki ze średniakami europejskimi. Legia prezentuje zbliżony do naszego poziom, Ruch podryguje, reszta to absolutne dno, co ja mówię - muł. Drużyny grające antyfutbol. Co oglądam polską ligę, to chce mi się płakać. Nie płaczę, bo mam równocześnie nudności. I my mamy się bać rywali w tej "lidze".

Nie, my mamy piłkarzy jak na tą marną ligę wybitnych. Marcelo i Głowacki to najlepsi stoperzy, Sobolewski przed kontuzją był najlepszym defensywnym pomocnikiem ligi, podobnie jak Brożek najlepszym napastnikiem. Potencjał Boguskiego i Małeckiego olbrzymi, do tego niewykorzystany potencjał Kirma, świetnego w reprezentacji. Kadrę uzupełniają solidni: Diaz, Brożek Piotr, Alvarez. Tylko Pawełek jest słabym ogniwem.

Ci zawodnicy powinni ograć przedostatnią w tabeli Arkę, grając na równej jak stół murawie na Hutniku z palcem w zadku. Jasne, mogli mieć pecha. Stracić punkty po 10 zmarnowanych sytuacjach podbramkowych, 2 słupkach i jednej poprzeczce. Ale nie, przegrali bo byli zwyczajnie gorsi. I to jest przerażające.

Jasne, można mieć nadzieję że nagle forma wróci, nagle piłka zacznie naszych słuchać i pojawi się jakaś myśl taktyczna. Ale to chciejstwo podobne do tego, jak za Nawałki mieliśmy podbić ligę dzięki bramkom Tomasza Dawidowskiego. Ja osobiście w Skorżę nie wierzę. Nie, żeby serce nie chciało. Po prostu brak racjonalnych podstaw, by było lepiej.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo