Co do Suworova faktcznie gracz na naszą ligę nietuzinkowy, my mamy Christowa i różnica między nimi jest taka, że Mołdawianin to gwiazda Sheriffa, drużyny która wygrywa tam ligę rok w rok, gra w fazie grupowej PE i kosztuje 300k Euro a nasz Bułgar to ławka i transfer za grosze, to niestety widac od razu. Christow moze byc dobry ale musi sie ograc tylko, że my nie mamy na to czasu. Więc pytam, nie lepiej wysupłac 200-300k euro i kupic jakiegos mlodego napadziora ze slabszej ligi a nie kombinowac z wypozyczeniami jakichs niogranych zawodnikow

? Skad wziac 300k - zabrac premie za ta gre sie nie naleza, albo sprzedac jakas pseudogwiazdeczke np junior diaz. Zalamka po Arce jak przegramy w Białymstoku panu Skorży do widzenia...