Wyświetl pojedynczy post
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4679
Stary 06.03.2010, 17:31
korzychxp napisał(a):Wyświetl post
Podajcie chociaż 5 dobrych meczow w wykonaniu Wisły w tym sezonie. Zeby choc palce jednej ręki zająć.

W jednym spotkaniu budzimy sie w 70 minucie po golu Niedzielana (Ruch), z Arką wygrywamy po samobóju, Odre słabiaka rozklepalismy w kilka minut indywidualnymi akcjami a nie zespołowymi, a potem żenada, z Cracovia przegrana, z Legią to samo, z Lechem to samo, ze Slaskiem męczarnia i kopanina, znowu aż do strzelenia przez nich samobója, z Polonia W. było juz lepiej (+), z Polonia Bytom (!) remis po fatalnej grze, z Lechią także męki, moglismy to spotkanie przegrać ale śliska murawa uniemożliwiła Wisniewskiemu strzelenia gola przy sam na sam, a potem Kowalczykowi, z Jagiellonia wygrana byc musiała bo oni i tak na wyjazdach nie wygrywają od 32 spotkan, ale i tak mecz był stresujący, z Koroną grając przeciwko 9ciu stracilismy 2 bramki i skromna wygrana 3:2 i nerwówka, no i rozklepane Zagłębie Lubin (4:1) to dopiero drugi plus z wszystkich meczów które odbyły sie w rundzie jesiennej, trzeci to pierwszy mecz z GKSem 3:0. Dodajmy Levadie i 2 mecze z rundy wiosennej. Nie wspominajac o meczach w PP.

całe 3 dobre mecze Wisła zagrała w tym sezonie. Na jakies 25 spotkan jak nie więcej. A juz nie wspomne o poprzednim sezonie. Tak jak ktos napisał od rewanzowego meczu z Tottenhamem gramy piach, lub nie gramy nic, indywidualne akcje poszczegolnych piłkarzy, liczenie na samobója, badz stały fragment gry.

Z reszta jak dla mnie po odejsciu Kosowskiego juz ta gra nie wyglądała dobrze, choc były przebłyski. Zienczuk od razu stracił forme i 2 runda w pierwszym sezonie Skorży już była denna, ale dzięki tej przewadze z rundy jesiennej, moglismy spokojnie wygrać mistrzostwo.
Miałem napisać dokładnie to samo, dzięki za wyręczenie mnie. Nie ma sensu pytać "Co się stało?", bo nic nowego od czasu Levadii się nie wydarzyło. Skorża to marny taktyk i drużyny ustawić nie umie, czego koronnym przykładem był nasz mecz z koszernymi - Lenczyk, dysponując o wiele słabszymi piłkarzami pokazał mu miejsce w szeregu.

Wymiana na innego szamana nie ma sensu, a obawiam się, że nikt w klubie nie ma na razie pomysłu na następcę, nie mówiąc już o umówionych kandydatach.

Co do fanów Skorży - dyskusja z nimi nie ma sensu. Taki gość napisze w jednym zdaniu, że widzi degrengoladę w drużynie, a w drugim - że chce Skorży na kolejne lata. Mam tylko jedną uwagę do kolegi werterstyla, który podpiera się cytatami z Michniewicza - porażki Wisły nie są przypadkiem, nie mają nic wspólnego z pechem. Są pochodną beznadziejnej gry, braku pomysłu trenera na ułożenie drużyny.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!