Krissu,
Również jestem sceptyczny co do wprowadzenia euro,owszem UE nie jest doskonała,ma swoje wady ale nie zmienia to faktu że jako instytucja zrzeszająca,kooordynująca narody eurpejskie jest jednak potrzebna,co pokazały tragiczne doświadczenia XX wiecznych totalitaryzmów nazizmu i komunizmu.
Przyjrzyjmy się krajom nie będącymi członkami unii,a więc wschód Europy które są zależne wobec Kremla jak Ukraina ,gdzie rządzą dyktatorzy - Łukaszenko jak w przypadku Białorusi.To już wole zachód Europy i tamtejszą demokracje liberalną niż jej karykature na wschdzie.Jak mam być wasalem to już lepiej Brukseli niż Moskwy.A propo Rosji - tam ostatnio nawet za złe prognozy pogody można oberwać
Niedawno u Wildstaina była ciekawa dyskusja na temat stosunków międzynarodowych.Rozsądnie wypowiadał się Antoni Dudek z IPN iż obecnie w czasach globalizacji chociaż Polska nie jest w pierwszej lidze państw decydujących o sytuacji międzynarodowej to jednak uczestnictwo w UE pozwala nam w jakimś stopniu wpływać na te procesy i to od nas zależy jak tą szanse wykorzystamy.
Nie ma się co łudzić że w obecnych czasach jest szansa na pełną suwerenność.Rozpad UE mógłby doprowadzić do nieobliczalnych konsekwencji.A powrót nacjonalizmów,nasze położenie geograficzne między młotem a kowadłem nie wskazuje aby taki scenariusz byłby dla nas korzystny tym bardziej iż nasz wschodni sąsiad lubuje się w polityce neoimperialnej.
http://prawica.net/node/19924