sandbender napisał(a):

|
Dla mnie niepojęte jest, że - i to jest tylko i wyłącznie wina Skorży - drużyna prezentuje taką nędzę taktyczną przy stałych fragmentach gry. Wszyscy się śmiali z motykowej "szarańczy", a Wisła gra maćkową "marceloze". Jedyny dobrze rozegrany rzut rożny w _całym_ sezonie to ten z Polonią Warszawa. reszta nędza.
|
Z tym trudno się nie zgodzić. Poza wrzutkami na Marcelo mało jest innych pomysłów rozgrywania wolnych czy rożnych.