|
Zagadzam się - tym razem, Wisła pod dalszą ręką Skorży nie rokuje realnych nadziei na obronę tytułu.
Należy jednak z całą mocą podkreślać, że Wisła pod ręką "felczela-ratowrnika" Boba Kaczmarka, czy innego polskiego coacha, będzie rokowała jeszcze gorzej.
Zmiany są potrzebne, Skorża zaczął popełniać zbyt wiele kardynalnych błędów (przygotowania, stracił kontrolę nad sytuacją, przedkłada swoich współpracowników Tenzottiego i Janasa nad dobro drużyny), ale zmiany zdecydowanie na plus, gwarantujące taką możliwość. Czyli markowy coach z zagranicy, z niekwestionowanym autorytetem, który będzie mógł wstrząsnąć wszystkim, nie rozpierdalając jednocześnie szans na tytuł w tym sezonie.
Cupiał musiałby jednak sięgnąć głęboko do kieszeni. Ale bez tego - stracimy jeszcze wiecej.
Ostatnio edytowane przez Markus : 06.03.2010 o godz. 14:30.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze"
|