Szkoda, że trener i piłkarze nie wybrali się na żaden mecz koszykarek Wisły. Wola zwycięstwa, wiara zawodniczek nawet gdy jest -15 do ostatniej sekundy + taktyka trenera = sukces. Wielokrotnie wiślaczki były w trudnej sytuacji a jednak potrafiły.
za wczoraj to bym nawet nie winił naszych grajków bo co z tego, ze chcieli, że mieli ambicję skoro nie wiedzieli jak grać?! Arka miała ambicję i wiedziała co grać Wisła może miała ambicje ale nie wiedziała jak grać. Co z tego że taki Sobol będzie gryzł trawę jak nie będzie wiedział gdzie może spodziewać się partnera któremu można zagrać dlatego naszą taktyką było granie długiej piłki a nuż się coś urodzi
Dziwi mnie jedna rzecz. Przez 90 minut Skorża stał przy linii i ustawiał drużynę pokazywał kierunki zagrań. Live taktyka?