Wyświetl pojedynczy post
korzychxp
Member
 
Od: 01.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4615
Stary 06.03.2010, 12:00
Podajcie chociaż 5 dobrych meczow w wykonaniu Wisły w tym sezonie. Zeby choc palce jednej ręki zająć.

W jednym spotkaniu budzimy sie w 70 minucie po golu Niedzielana (Ruch), z Arką wygrywamy po samobóju, Odre słabiaka rozklepalismy w kilka minut indywidualnymi akcjami a nie zespołowymi, a potem żenada, z Cracovia przegrana, z Legią to samo, z Lechem to samo, ze Slaskiem męczarnia i kopanina, znowu aż do strzelenia przez nich samobója, z Polonia W. było juz lepiej (+), z Polonia Bytom (!) remis po fatalnej grze, z Lechią także męki, moglismy to spotkanie przegrać ale śliska murawa uniemożliwiła Wisniewskiemu strzelenia gola przy sam na sam, a potem Kowalczykowi, z Jagiellonia wygrana byc musiała bo oni i tak na wyjazdach nie wygrywają od 32 spotkan, ale i tak mecz był stresujący, z Koroną grając przeciwko 9ciu stracilismy 2 bramki i skromna wygrana 3:2 i nerwówka, no i rozklepane Zagłębie Lubin (4:1) to dopiero drugi plus z wszystkich meczów które odbyły sie w rundzie jesiennej, trzeci to pierwszy mecz z GKSem 3:0. Dodajmy Levadie i 2 mecze z rundy wiosennej. Nie wspominajac o meczach w PP.

całe 3 dobre mecze Wisła zagrała w tym sezonie. Na jakies 25 spotkan jak nie więcej. A juz nie wspomne o poprzednim sezonie. Tak jak ktos napisał od rewanzowego meczu z Tottenhamem gramy piach, lub nie gramy nic, indywidualne akcje poszczegolnych piłkarzy, liczenie na samobója, badz stały fragment gry.

Z reszta jak dla mnie po odejsciu Kosowskiego juz ta gra nie wyglądała dobrze, choc były przebłyski. Zienczuk od razu stracił forme i 2 runda w pierwszym sezonie Skorży już była denna, ale dzięki tej przewadze z rundy jesiennej, moglismy spokojnie wygrać mistrzostwo.