|
Dawno, naprawdę dawno WISŁA KRAKÓW nie prezentowała takiego antyfutbolu co teraz. Nie wiem jak to możliwe, że co by nie było wyróżniający się jak na naszą ligę kopacze nie potrafią skonstruować jednej składnej akcji. Wina musi leżeć tylko i wyłącznie w osobie Skorży i braku jakiegokolwiek poważania, respektu wśród zawodników. Inaczej tego nie potrafię wytłumaczyć. Zero ruchu bez piłki, całkowity zastój i te młotowate wrzutki nie wiadomo na kogo. Każdy robi co chce, tak jakby nie było w ogóle trenera i taktyki (której chyba rzeczywiście nie ma - no chyba że mówimy o taktyce 'wyjeb na Brożka/Marcelo (od 85 min.)' ).
Druga sprawa, Pawełek. Zawsze starałem się go jakoś bronić, usprawiedliwiać no ale ile można. Jest cienki, słaby psychicznie - idealny do klubu gdzie nie ma presji wyników vide Odra Wodzisław. Na pewno nie do WISŁY KRAKÓW.
Czemu młodziaki nie zostały wpuszczone? Coś mi się przypomina, że Mączyński w meczu z GKSem próbował i całkiem dobrze mu to wychodziło.
Cóż, wydaje mi się że pierwszy raz mogę z czystym sumieniem powiedzieć: SKORŻA OUT !
|