|
Nie chcę tu wyjść na obrońcę piłkarzyków, ale ja tam nie uważam, żeby problemem był brak ich zaangażowania czy też umiejętności (szczególnie w porównaniu do takiej Arki). Przeciwko trenerowi też nie grają - bo u kogo było by im tak dobrze?
Im po prostu brak jakiegokolwiek pomysłu na grę w ataku pozycyjnym i NIC w kwestii tej materii nie zmieniło się od czasów Levadii.
Ja tak to widzę i według mnie w całej rozciągłości winę za to ponosi (stety lub niestety) trener Skorża...
Nie widzę perspektyw przed tą drużyną z tym trenerm, chyba, że jakiś cud się stanie i nagle odmieni jej oblicze.
|