|
Przez błędy Marcelo powinno być 0:2 minimum. Nie rozumiem bronienia Brazylijczyka. Gra w piłkę to gra błędów. Czwórka obrońców Arki nie popełniła ich tyle razem wzięci niż sam Marcelo. On jest naszym najlepszym piłkarzem w kadrze ale niestety znów tracimy kluczową bramkę po jego błędzie i tylko nieudolności rywali zawdzięczamy że nie wykorzystali pozostałych jego wtop. W takiej formie Marcelo tylko przeszkadza i powinien usiąść na ławie i wejść Jop.
Z takim Lechem dziś byłoby 0:6 po 60 minutach gry. Ostatnio było 0:4 więc oni są już przyzwyczajeni do jazdy po Wisełce. Może dwu-cyfrówkę by odpuścili.
Ostatnio edytowane przez thechris : 05.03.2010 o godz. 23:54.
|