|
Jak nie było zawsze stawałem w obronie piłkarzy zawsze nawet na siłe kierowałem się sercem nie głową, zawsze szukałem pozytywów i usprawiedliwień...w****iałem sie jak inni jechali po piłkarzach itd, ale teraz to moja cierpliwość jest u kresu wytrzymałości, co tooo ****aa ma być, ja sie pytam?żenada wstyd ..nie ma słów żeby opisac co robie ta druzyna i co się dzieje w tym klubie, zawsze będe wiernym Wiślakiem bo tak zostałem wychowany.Proponuje zaśpiewać naszym piłkarzyką "JAK NIE MASZ AMBICJI TO WYPIERDALAJ Z NASZEJ WISŁY" !Nie działacze, nie piłkarze, nie trenerzy...WISŁA TO MY!!!!Nie ma już żadnych usprawiedliwień dla nich, rozumiem kontuzje itp ale ile trzeba sutuacji?ilez ****a oni graha w piłke zeby nie wykorzystywac takich sytuacji?Ide spać w ****u bo nie mam siły o tym już myśleć, nawet mi się czytać forum nie chce bo szkoda nerów.Tak czy tak...CZY WYGRYWASZ CZY NIE JA I TAKKK KOCHAMMM CIEEEE W SERCUUU MOIMMM WISŁAAAA I NAAA DOBREEE I NAA ZŁEE!!!!Dobranoc
|