Wyświetl pojedynczy post
igortsw
Senior Member
 
 
Od: 12.2006
Skąd: Ekonomiczny - od lat fanatyczny!

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#471
Stary 05.03.2010, 22:13
Dla mnie ten mecz to jest koniec pewnej ery. Ery w której Wisła była solidnym klubem który, nawet przy pojedynczej porażce, potrafiła wyjść z podniesionym czołem i w następnym meczu zagrać o niebo lepiej, dziś jest przeciwnie...

Tak się złożyło, że akurat nie dałem radę oglądać meczu, wysłuchałem cały w Radio Kraków. Pod koniec meczu komentator stwierdził:" No, żal mi trenera Skorży, żal zawodników Wisły", przez chwile pomyślałem to samo, lecz tylko przez chwile, to tylko i wyłącznie ich wina, ich nieporadność, nieskuteczność.

Przyznam się bez bicia, że zawsze byłem zwolennikiem Skorży, broniłem go po porażce z Cracovią i Legią. Każdemu należy się druga szansa, lecz Skorża wykorzystał już dwie drugie szanse...

Wszytko widzę w czarnych kolorach, nawet jak szukać trenera to kompletnie(przynajmniej w Polsce) nikogo na horyzoncie nie widać (bo ktoniby profesor M, co go nawet koszerni wywalili). Jeśli poleci głowa trenera, to konsekwentnie zawodników również powinny. Kto wie czy nie przyszedł czas na odmłodzeni kadry, wywalenie, starych "pierdół" którzy z kilkuset tysięcznymi kontraktami, nie umieją przyjąć piłki czy strzelić w sytuacji sam na sam.



Podsumowując: mieliśmy grać jak kandydat na mistrza, gramy jak kandydat do spadku.
<<Każdy z nas ma własny patent by nie stac się JUDASZEM>>
Odpowiedz cytując