rav napisał(a):

|
Chodzi mi jednak o postawę klubu, który mówiąc krótko wypiął się na budujące stadion miasto. Wisła nie proponuje niczego, nie ma atutów a podchodzi do sprawy roszczeniowo. Gdyby dano miastu "marchewkę" w postaci wynegocjowanej umowy to i miasto miałoby większy doping by dokończyć budowę na czas. Teraz mają wymówkę: po co mamy budować, skoro nie ma dla kogo?
|
rav przeciez to kompromitacja miasta, buduje cos dla kogos za olbrzymie pieniadze bez umowy i ustalen co dalej. Akurat nie Wisla ma sie tutaj czego bawiac.