|
Zwlekanie z "odbiorem" stadionu przez Wisłę do czasu, aż miasto go w pełni wykończy, nie jest żadnym rozwiązaniem i nie jest korzystne dla klubu. Rav ma tu całkowitą rację. Nie jest też rozwiązaniem przeciąganie "sprawy operatora", do czasu, aż będzie klasa Elite (o ile w ogóle można o niej mówić w kontekście naszego stadionu). Wisła będzie musiała się tu określić bez względu na to, czy nastąpi to teraz, czy w innym terminie - a dalsza zwłoka najwyżej może jedynie zaszkodzić tempu prac.
Niestety ponieważ u nas marketing i zarządzanie od lat leży i kwiczy (mimo iż wiadomo było od lat, że będzie przebudowany stadion) klub nie jest gotowy na nic. Nie ma planów, wyliczeń, strategi, nie walczy dobrze o swój interes, nie wie co dalej. Trudno w tych okolicznościach spodziewać sie, że organizacyjnie i logistycznie zdoła podolać roli operatora. W tej sytuacji chyba najlepszym wyjściem byłoby podpisanie umowy z miastem na użytkowanie/wynajem "części niekomercyjnej" za ów 1% (ten czynsz jeszcze będzie można przełknąć), a resztę zostawić miastu. Muzeum itd nie jest najważniejsze dla bytu klubu i drużyny, te sprawy można próbować potem załatwiać z owym innym operatorem, wynajmująć odeń miejsce.
Klub musi za zapewnić sobie teren do gry, zyski z organizowania meczy (czyli wykorzystywania przestrzeni niekomercyjnej), prawo do korzystania z terenów obok stadionu (treningi itd.). Przez lata nie zrobiono i dalej nie jest robione nic, aby SSA była gotowa na coś więcej.Niemniej, nie można dawać Majchrowskiemu pretekstów przerzucania odpowiedzialności za opóźniania budowy na Wisłę.
Ostatnio edytowane przez Markus : 05.03.2010 o godz. 13:45.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze"
|