rav napisał(a):

Powinno być jak największe ciśnienie ze strony klubu, by stadion był oddany na lipiec w klasie elite. Jak nie lipiec to sierpień max. Miasto wciąż utrzymuje, że się da, więc trzeba wszystko zrobić, żeby tak właśnie było.
Odwlekanie porozumienia ws. wynajmu stadionu może spowodować skutek całkowicie odwrotny, od tego, który podajecie. Po co miasto ma się spieszyć ze stadionem, skoro nie ma umowy z najemcą? Na co się spieszyć, na wybory? Majchrowski powie, że nie skończył stadionu, bo nie miał go komu przekazać, bo Wisła wycofała się z wcześniejszych ustaleń i nie zaproponowała nic swojego, a operatora nie zdążył znaleźć w dwa miesiące.
Jeszcze jedno. Naprawdę odrzucacie opcję, w której:
- stadion nie jest dokończony, ale spełnia choćby warunkowo wymogi gry w Ekstraklasie w europejskich pucharach,
- trwają wszystkie niezbędne prace zapewniające temu stadionowi jego dokończenie (tzn. rozstrzygnięto przetargi na IT, trybunę północną, podpisano umowy z wykonawcami, prace trwają)
I w związku z tym gramy przy Reymonta?
Naprawdę przy w/w wariancie wolelibyście grać na Hutniku? Przecież to absurd...
|
Co to znaczy prace trwają? Tzn ja rozumiem przez to: roboty pełną para w celu jak najszybszego dokończenia stadionu. Jednak można to interpretować w różne sposoby...a miasto zapewne po kilku miesiącach powiedziałoby, że w dalszym ciągu staramy się o dalszą dokumentację...W dalszym ciągu szukamy chętnego do wykończenia trybuny D...W dalszym ciągu staramy się o rozwiązanie spraw związanych z cateringiem... I tak dalej i tak dalej. Jestem pewny że trwałoby to minimum kilka lat. Po prostu jesteśmy między młotem a kowadłem...