|
Pechem by można nazwać ilość kontuzji, natomiast dziwi fakt ich długości(w stosunku do zapowiadanej) oraz tego że ledwo ktoś coś wyleczy a zaraz przyplątuje się coś innego(tak jakby rehabilitacja była zjebana - czyli skupiamy się na kontuzji, odpuszczając trochę resztę a potem jak gość wchodzi na pełne obciążenia to wysiada mu coś innego)
Są też przypadki których w ogóle nie da się racjonalnie wyjaśnić jak Brożka czy też Garguły, który wd mnie jest największą kompromitacją naszego sztabu(pomijam samą operacje ale jakim cudem rehabilitowali kolesia po zjebanej operacji z igłą w nodze i pozwolili mu grać jeszcze do tego)
No ale co do meczu - nie liczę na nadzwyczaj dobrą grę , natomiast liczę na 3 punkty
|