Wojtas napisał(a):

Dobra sprzedamjmy tego Maleckiego czy Marcelo skoro tak chcecie ,wezmy te po 2,5 mln E ,ktora pojdzie na jakies dlugi czy jak to ta sie nazywa ...
pytanie czy chcecie ogladac Wisle taka jak w Belchatowie z tym ze bez Marcelo a z Jopem to bysmy tam przegrai wyzej.
|
Podobnie uważam. Klub musi zauważyć gdzie teraz leży środek ciężkości w biznesie piłkarskim.
Sprzedaż Małego - 2,5 mln Euro. Sprzedaż Marcelo - 2,5 mln Euro. Sprzedaż Boguskiego 2,5 mil Euro. Sprzedaż Brożka - 2,5 mil Euro. Sprzedaż Kirma 2,5 mil Euro. Sprzedaż Diaza 1,5 mil Euro. Razem ze sprzedaży tych 6 piłkarzy zyskujemy 14 mil Euro.
Wejście do grup LM i ewentualna gra w LE po odpadnięciu z grupy LM daje większą kwotę, co wyprzedaż aż 6 najlepszych piłkarzy Wisły, czyli 14 milionów Euro.
Tak więc, czy teraz lepiej zatrzymać każdego dobrego piłkarza a słabego wymienić na kolejnego dobrego i walczyć o zarobek w LM czy też szukać pieniędzy w wyprzedaży piłkarzy, bo sprzedaż jednego czy dwóch piłkarzy nie jest w stanie pokryć straty z odpadnięcia z LM, gdyż my nie mamy piłkarzy kosztujących po kilkanaście milionów Euro za sztukę ?
Wydaje mi się, że obecnie środek ciężkości przeniósł się ze sprzedaży piłkarzy na grę w LM i obecnie większe pieniądze leżą w LM a nie w wyprzedaży, zwłaszcza, że owa LM jest jak nigdy dotąd osiągalna dla Wisły a nie tak jak uprzednio, wręcz utopijna. Ale najpierw trzeba zdobyć mistrza i na tym się skupmy, aby realnie zagrać o tą LM. Wzmacniajmy się nawet wyłącznie okazyjnie z uwagi na dziurę budżetową i wspierajmy klub oraz piłkarzy z trenerem z całych sił, bo zdobywać mistrza pod rząd nie jest łatwym zadaniem, zwłaszcza, że są kluby inne o porównywalnych do Wisły budżetach. My jeszcze do tego nie gramy u siebie. Krytykujmy konstruktywnie w internecie w celu poprawy naszej jakości gry a nie destrukcyjnie a na Hutniku, powinno przez całą rundę brakować biletów w sprzedaży, bo teraz już nikt nie będzie się usprawiedliwiał, że daleko do Sosnowca itp. Dajmy od siebie wszystko co możliwe i najlepsze. Trzymajmy się razem a osiągniemy to co chcemy.