flamengista napisał(a):

Myślę, że dopiero z 10 lat porządnych inwestycji w infrastrukturę, szkolenie i zawodników spowoduje, że osiągniemy poziom ligi szwajcarskiej czy austriackiej. A więc poziom przeciętniaków europejskich.
A na razie inwestuje jedynie Amika, troszkę Legia. Cupiał konsekwentnie zakręcił kurek z pieniędzmi, "inwestycje" Filipiaka budzą jedynie politowanie. Wojciechowski szasta pieniędzmi, ale niekoniecznie na właściwych piłkarzy. Natomiast Lechia i Śląsk niby mają się wzmacniać, a tak naprawdę się osłabiają. Gdyby ww. kluby zaczęły się wzmacniać jak Amika, faktycznie w 10 lat postęp byłby znaczny.
|
Flamengisto za 10 lat przy takim tempie kiedy ci "mali" robią szalenczy poscig za tymi duzymi taka Szwajcaria moze nam odjechac juz na dobre.Cypr,Kazachstan ,Litwa -zespoly z tych krajow juz pukaja do wiekszego futbolu ,a my na razie nie pukamy do niczego.
Marszalek w sumie dobrze pdsumowal i podtrzymuje jego zdanie ze co do mlodziezy to jest to smutne-ale nie mamy warunkow do ich "wypromowania"-- czasu ,bazy i trenerow.
Wiec skoro prezes rzuca haslo "teraz to Liga Mstrzow trenerze" jak tu zajac sie i ryzykowac stawianiem na mlodych ,nieopierzonych jak tu jest parcie na wynik a jak go nie ma to do widzenia...
Zly sytstem ,zla mentalnosc...neistety.