Marszałek napisał(a):

|
To kwestia mentalności,klub woli od rodziców jakieś grosisze
|
100 zł na miesiąc to dla niektórych rodziców to też nie są grosze , do tego sprzęt, który też nie jest taki tani, dojazdy na treningi.Wiem że kluby borykają sie z problemami finansowymi i liczą każdy grosz ale opłaty za szkolenie trampakarza czy juniora napewno nie pomagają przyciągnąc nowych adeptów.Jak kiedyś sam trenowałem (lata 90-te) to było wszytsko za free, klub opłacał dojazdy chłopakom z biedniejszych rodzin i na każdym treningu było po 20-30 osób jak pamiętam.Było skromnie ale godnie .Trener miał spory wybór.