Moje pytanie: Dlaczego stanowisko Wisły i kibiców nie jest w ogóle brane pod uwagę? Stadion jest budowany własnie na potrzeby Wisły Kraków. W każdym innym mieście (Poznań, Warszawa) gdzie stadiony buduje miasto opinia klubu, który będzie uzytkował dany stadion jest niezbędna. Dotyczy to choćby koloru krzesełek. W takim razie dla kogo miasto buduje ten stadion? Dlaczego Wisła nie może nawet palcem kiwnąć w kwestii budowy a potem będzie musiała wykładac grube miliony na utrzymanie molocha?
Pytanie trochę rozbudowane, ale przede wszystkim jego pierwszy człon jest bardzo istotny. No i chciałbym zobaczyc na piśmie dla kogo ten stadion budują...Dzięki Panie Darku
