zatrudnienie menedżera z zagranicy to nie tylko kwestia pieniędzy na jego pensję, to także kwestia zaufania. Cupiał musiałby znaleźć nie tylko kompetentnego ale i zaufanego człowieka, któremu nie zawahałby się powierzyć pełni władzy nad swoją - mam nadzieję, że ciągle ulubioną - zabawką. Do tej pory zaufał bezgranicznie Kasperczakowi i zawiódł się. I poniósł konsekwencje tego zawodu on a nie kto inny. Ale pozostawienie sytuacji samopas, nie wytwarzanie pracujących struktur prowadzi również w dół. Nie ma łatwo

Cudowne rozwiązania to tylko na forum
