Pablooo napisał(a):

Ciekawe czy Alvarez sugerował Skorży kiedyś, żeby może zaprzestać tradycyjnego: "Ty do mnie, ja do Ciebie, Ty do mnie, ja do Ciebie. Długa!"
Wątpliwe. To przecież taka piękna taktyka.
|
może niech Alvarez sam sie nauczy zagrywać piłki bo w Bełchatowie miał z tym wyraźne problemy i raczej nie dlatego że Skorza tak kazał , najprostszą piłkę potrafił zepsuć
a po drugie w Bełchatowie w pierwszej połowie to zawodnicy GKS indywidualnie wyglądali dużo lepiej niz nasi gracze i w tym także tkwiła ich przewaga po przerwie tej przewagi nie było juz widać
Moim zdaniem nie ma co za wcześnie wyciągać wniosków nie jest tak że Wisła ma 2-3 klasy lepszych graczy niż inni aby zawsze wygrywała
grzesiek632 napisał(a):

To odpowiedzcie mi na pytanie: jak to sie dzieje że podczas pierwszego sezonu Skorży, Wisła gra zajebistą piłkę,przyjemną dla oka, szybką, a w kolejnych sezonach już całe gówno?
Bo mi odpowiedz się nasuwa jedna: W pierwszym sezonie miał dobrych piłkarzy ( Kosa, Baszczyński, Zieńczuk w formie, Paulista który mimo wszystko dla drużyny wiele znaczył) a teraz? Połowa składu to kaleki, i nawet nie piłkarskie co medyczne.
,
.
|
dokładnie tak jest na papierze to mamy mega skład a w realu nie możemy skorzystać z kilku czołowych graczy albo sa świeżo po kontuzji