Mam wrażenie, że z tą budową w cale nie jest tak źle, a lekceważąca odpowiedź prezydenta jest spowodowana osobistymi animozjami do Pana Olszówki.
Na zasadzie "O rany! Następna interpelacja na ten sam temat tego upierdliwca Olszówki, rzućcie mu jakiś ochłap na odczepnego"
Moje wrażenie nie ma nic wspólnego z oceną postępowania Pana Olszówki - bardzo dobrze, ze mamy kogoś kto "wierci dziurę w brzuchu" urzędnikom miejskim, bo dzięki temu wszyscy możemy im patrzeć na rece i przyczynia się dzięki temu do polepszenia jakości tej budowy.
Natomiast jakbym był urzędnikiem prezydenta, to krew by mnie zalewała na widok radnego Olszówki na korytarzu
