KOMINEK napisał(a):

A ja powtarzam z uporem maniaka, że trener musi być dobrany do klubu.
José Mourinho świetnie dawał sobie radę w Porto a w Chelsey już takich sukcesów nie święcił.
To samo dotyczy piłkarzy Niedzielana w Wiśle był cieniem siebie w Ruchu gra świetnie. I to nie chodzi o to, że jedni są leniwi inni nie.
To, że trener każe zapier..alać piłkarzom aż będą ryli nosami po ziemi nie znaczy, że zrobi z nich mistrzów tak prosto to nie działa. To, że będą siedzieć po 12 godzin w klubie też wcale im nie musi pomóc. Pamiętacie brazylijską Pogoń czy opowiadania Szymkowiaka z Turcji?
Trener musi mieć warsztat piłkarze muszą mieć warsztat reszta to rodzaj chemii, która albo zadziała albo nie.
|
Mourinho zdobył 2 razy mistrza Anglii dla Chelsea!! W Anglii to sukces większy niż LM. Tak więc nie uważam żeby nie osiągał sukcesów...
Co do reszty się zgodzę. Ja uważam że podstawą jest odpowiednie nastawienie. Główna rolą trenera jest wpojenie zawodnikom o co chodzi w piłce. Co mają sobą prezentować i co mają osiągać. Nasi piłkarze widać robią tyle ile wymaga od nich trener. To nie jest tak że trener powie dziś macie wygrać i będzie się tego od nich spodziewał bezpodstawnie. Zespół musi miec wpojone wygrywanie, musi byc pewny swojej wartości, musi wierzyć. To musi byc poparte dobra pracą trenera, ta charyzmą. Jestem zdania, że nasz trener tego nie ma i dlatego drużyna nie ma stylu. Dlatego jeśli oglądamy zwycięski mecz to jest to 2:1 po nerwowej końcówce... Trener widać nie wymaga...może tylko mówi że wymaga ale nie popiera tego żadnymi czynami...