Diaz gdyby nauczył się szybko odgrywać piłki zamiast kombinować , to nie było by źle - W defensywie to on jest na prawdę niezły - taki rozpierdalalacz ataków rywala, chudy jak patyk ale wszędzie się wbije

- Tyle że co z tego jak za chwile straci piłkę czy niecelnie poda.Do tego głupie faule w ofensywie pod bramką rywala.Każdy kto uwaznie oglądał pamięta taką sytuacje gdzie stracił piłkę w polu karnym rywala i od razu podciął kolesia a piłka i tak trafiła do naszego - zamiast szansy na gol , gwizdek i piłka dla rywala.
On i tak ma jakąś finezje w tych faulach bo zazwyczaj mu się udaje unikać kartek.
felipe napisał(a):

|
Trener w całej układance o nazwie "klub piłkarski" był, jest i będzie jednym z ważniejszych elementów..
|
Trener to generał - grajki to wojsko - to porównanie jest w przypadku piłki wprost idealne.Jak wiadomo generał nie walczy ale ma duży wpływ na bitwę i też jego pierwszego rozlicza się z porażek.
Oczywiście nie chodzi mi tu by wszystko zrzucić na Skorżę a jedynie żeby pokazać że od trenera wiele zależy.