Wyświetl pojedynczy post
enzo
Senior Member
 
 
Od: 02.2005
Skąd: spod budki z piwem

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4412
Stary 03.03.2010, 00:23
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Ludzie - jeżeli nasi piłkarze zwycięstwa nie wybiegają, to żadnych sukcesów nie będzie! Levadia to nie przypadek.
O przypadku to moglibyśmy mówić, gdyby to było raptem jedno spotkanie. A to był dwumecz, po którym rozegraliśmy ponadto kilka innych równie "fantastycznych" potyczek...

Ja już w Skorżę nie wierzę, choć muszę szczerze przyznać, iż miał u mnie spory kredyt zaufania. Tyle, że od pewnego czasu nic kompletnie się nie zmienia. Trener cyklicznie powtarza, że "to i to" trzeba ewidentnie poprawić, ale ja efektów jego pracy zupełnie już nie dostrzegam. Na tak grającą Wisłę wystarczy każdy ligowy klub, który nie pęknie już w szatni i choć trochę pobiega na boisku, czego najlepszym przykładem jest nasze spotkanie z ubiegłej rundy z Polonią Bytom. Tak swoją drogą odkąd Skorża dłużej trenuje ten zespół, piłkarze zapomnieli chyba w ogóle co to jest kontratak, bo my w ten sposób traciliśmy w ostatnim czasie bardzo dużo bramek, a sami nie zdobywaliśmy ich prawie w ogóle...

Coś jest ewidentnie nie tak i w klubie muszą zajść w końcu jakieś sensowne zmiany. Uważam, że powinno się to stać jak najszybciej, by nowy szkoleniowiec miał jeszcze czas na poznanie drużyny i przygotowanie zespołu według własnego pomysłu do meczów w europejskich pucharach. Skorża ewidentnie jest wielkim fanem swojego byłego mentora z reprezentacji i za nic w świecie nie będzie już chyba potrafił wypracować w tym klubie jakiegoś bardziej sensownego stylu gry. Szkoda, bo naprawdę sądziłem, iż "jego" Wisła w końcu będzie grała tak, jak za najlepszych czasów, kiedy trenerem był Kasperczak... I niech mi nikt nie mówi, że wtedy piłkarze byli lepsi, pieniędzy było więcej, etc. Owszem, trudno tu polemizować - ale nie bądźmy minimalistami, nasz skład wciąż jest przecież bardzo mocny!

dj_ibutti napisał(a):Wyświetl post
Przepraszam bardzo, a to Skorża przepuścił tą piłkę? To Skorża nie trafił z metra do pustej bramki? To Skorża sprawił że Brożek strzelał w powietrze?

Przeceniacie rolę trenera...
Ale kto w takim razie odpowiada za formę poszczególnych zawodników? Sprzątaczka? Jedynym piłkarzem, który poczynił za czasów Skorży ewidentne postępy, jest Małecki. Natomiast znaczna część naszych zawodników gra - moim zdaniem - poniżej swego potencjału. Zatem czyja to wina? Od czego w klubie jest trener, bo już sam nie rozumiem...?
Ostatnio edytowane przez enzo : 03.03.2010 o godz. 00:35.