|
Przypomnę, że jak Skorża miał do dyspozycji Kosowskiego, Zieńczuka, Dudkę (który od Diaza jest lepszy) to jakoś ich poukładać umiał. Aż cała Polska piała z zachwytu, a ręce same składały sie do oklasków jak podziwialiśmy dośrodkowania "na nos", dynamiczne rajdy i przebojowe dryblingi.
Teraz na tych pozycjach gra Kirm, Łobodziński i Diaz - sorry ale gracze istotnie słabsi od wymienionych powyżej. I zamiast dośrodkowań "na nos" mamy kuriozalne balony nad polem karnym, albo wybicia na aut, zamiast dynamicznych rajdów podania do tyłu, a zamiast przebojowych dryblingów, potykanie się o własne nogi. To są te same schematy taktyczne, a jakie gówno wychodzi?
Zadajcie sobie pytanie, czy Diaz znalazłby miejsce w składzie starej Wisły?
I nie mówimy tu nawet o Szymkowiaku, Frankowskim, Żurawskim czy Uche, bo to już w ogóle poziom nie z tej ziemi dla aktualnych grajków. Oni NIE potrafią tak strzelić, tak podać, tak dryblować :(
Pozostaje mieć nadzieje, że Kirm się przebudzi, bo jako jedyny chyba ma potencjał osiągnąć poziom podobny do starych gwiazd.
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
|