morgenes napisał(a):

Możesz mieć Żurawia, Szymka, Franka i jeszcze Messiego. Ale jak ci ludzie nie będą wiedzieli, co i jak mają grać, jak się ustawiać i przemieszczać, to się będą potykać o własne nogi i pilnować siebie nawzajem, tak jak to robili nasi w meczu z Bełchatowem. Niestety do tego potrzeby jest trener.
|
Otóż to.
Niektórzy sprowadzają znaczenie trenera do tak małych rozmiarow, ze aż sie prosi by w ramach oszczędności zatrudnić na ławę byle jakiego statystę. Czytając tylko to forum widzę, że z 90% gości zgodnie wystawiłoby na Arkę skład: Pawełek - Alvarez, Marcelo, Głowacki, Brożek - Małecki, Ba, Sobolewski, Kirm - Hristov, Boguski. Po ch*j zatem placić tysiące euro trenerowi (Skorża może zmieni tu jednego zawodnika...), zrobic sonde w necie w celu ustalenia składu. Skoro i tak decydują o wszystkim umiejętności piłkarzy, a porażka z Cracovią, Levadią, Legią, Lechem to z powodu tego, że Boguski to nie Żurawski, Kirm to nie Kosowski itp...
Aż dziw bierze, że Ruscy płacili Hiddinkowi grube miliony euro... frajerzy! Albo ci z Wybrzeża Kości Słoniowej, co zatrudniają go tylko na kilka meczów na Mundialu w RPA...
Myślcie niektórzy. Trener w całej układance o nazwie "klub piłkarski" był, jest i będzie jednym z ważniejszych elementów. Zwłaszcza, że w skali kraju mamy naprawde dobrych kopaczy - wystarczających by nie drżeć przed meczem z taką Cracovią itp. A na dzień dzisiejszy ja drżę.