Wyświetl pojedynczy post
willow
a.k.a. morgenes
 
 
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4399
Stary 02.03.2010, 22:19
WhiteStarDvisionTheBest napisał(a):Wyświetl post
taktyke robi sie pod zawodników albo dobiera sie zawodników pod daną taktyke,mozna tak za przeproszeniem pier..od rzeczy ale to nic nie da w Polsce jest amatorszczyzna i własnie jedyną taktyką jaką można zastosować jest granie długiej piłki i niech sie dzieje co chce Jakąś mysl widziałem w Lechu i w Wisle Kasperczaka..ale powiedziałem sobie kiedyś ,że juz nie bede do tych chwil wracał ..Takich zespołow przez długi czas nie bedzie,jednorazowy wyskok Wisły spowodowany tym,że Wisła miała wtedy najlepszych piłkarzy z ligi,nie dawno był Lech bo wypaliły im 90% transferów i storzyła sie dobra ekipa,Wisle brakuje klasowych graczy a nie trenera,bo Skorza gorszy od Kasperczaka nie jest :] Wisła potrzebuje drugiego Zurawia..Kosy..Franka a przedewszystkim Szymkowiaka..4 grajków na poziomie tej czwórki i sprawa rozwiązana :] Smiem twierdzić ze gdyby Garguła był zdrów,ten Garguła przed konrtuzją to gra Wisły wyglądała by zupełnie inaczej,do tego Brożek w formie,wygranie walki o Lewandowskiego z Lechem do tego rozkręcający sie z meczu na mecz Kirm i wspomniana czwórka była by zastapiona godnymi zawonikami..na dzien dzisiejszy Lewandowski u nas nie zagra a Garguła sie leczy a kasy na wzmocnienia nie ma bo Hristova uwazam za gorszego od Pawła.
Możesz mieć Żurawia, Szymka, Franka i jeszcze Messiego. Ale jak ci ludzie nie będą wiedzieli, co i jak mają grać, jak się ustawiać i przemieszczać, to się będą potykać o własne nogi i pilnować siebie nawzajem, tak jak to robili nasi w meczu z Bełchatowem. Niestety do tego potrzeby jest trener.

Jesteśmy liderem, bo wygrywaliśmy ze słabeuszami. Czasami fuksem po 1:0. Ale w konfrontacji z mocniejszymi zespołami dostajemy bęcki. I radzę tym się kierować, bo w pucharach nie będziemy trafiać na zespoły pokroju Odry czy Piasta. Tam czekają ekipy silniejsze od Lecha czy Legii.

Skorża nic tej drużynie już nie da, może oprócz MP, jeśli będziemy mieli szczęście. Po prostu nie ma koncepcji, jak poprawić grę zespołu. Skoro sam tego nie wie, jak może przekazać tę wiedzę piłkarzom? Drużyna stoi w miejscu od meczu z Levadią. To jest fakt.

Byłbym w stanie zrozumieć problemy z motoryką po okresie przygotowawczym, ale nie jestem w stanie zrozumieć, jak po dwóch miesiącach wspólnych treningów i w większości po dwuletniej wspólnej grze, piłkarze nie mają żadnego schematu, żadnej wyuczonej zagrywki oprócz bitych z wolnego piłek na Marcelo, mają kłopoty z ustawianiem się, z przesuwaniem formacji, z komunikacją... jak to możliwe, że Głowa z Marcelo się nie rozumieją, że Sobol pilnuje się nawzajem z Jirsakiem, że Boguski w lewo a Kirm w prawo...chaos, chaos i jeszcze raz chaos.

Nie ma co gdybać. Skorża może majstra zdobędzie (przy baaaaaardzo dużym szczęściu), ale nic więcej. A chyba nasze oczekiwania są większe, prawda? Nasze, piłkarzy, działaczy i właściciela...
Ostatnio edytowane przez willow : 02.03.2010 o godz. 22:25.