AYALA napisał(a):

|
dobry trener z zagranicy o jakim piszecie już był i nazywał sie Petrescu i ma wyrobione zdanie na temat naszych kopaczy pozatym teningi były zbyt ciężkie dla nszych wiec myśle że rozszada na stanowisku szkoleniowca niewiele da w tej sytuacji a trenera z Polski mamy jednego z lepszych no może poza Smudą ale on ma kadre wiec odpada
|
Podpisuje sie rękami i nogami.
Na profesjonalnego, zagranicznego trenera nie sa gotowi ani nasi piłkarze (przynajmniej większość Polaków) ani, co ważniejsze, działacze.
Niestety, takie sa realia.
Mimo mojego podpisu, zaczynam chyba dostrzegać sytuację w której zespół nie zrobił ostatnio żadnego postępu i jest ustawiany zdecydowanie zbyt defensywnie.
Takiemu zespołowi jak Wisła Kraków nie wypada grać jednym napastnikiem. A jeśli jest juz taka potrzeba (albo konieczność) to przydałoby sie chociaż 2 ofensywnych pomocników za nim.
Czy nie możnaby ustawic zespołu pomocy i ataku o tak: (nie liczę kontuzjowanego Brożka)
Sobolewski - Małecki Issa Ba Jirsak(Mączyński) Kirm - Boguski - Hristov.
Zaczyna też mnie powoli irytowac przywiązanie Skorży do nazwisk oraz praktycznie zerowe ryzyko w wystawianiu młodych zawodników.
Sam gram w piłkę i wiem, że jeśli gra przy Tobie młody zawodnik sam starasz sie jeszcze bardziej żeby naprawić jego ewentualny błąd. Przecież to by podziałało mobilizująco na wszystkich.
Ciekawe czym się kieruje Maciek swoim zachowaniem...