Wyświetl pojedynczy post
GBO
Senior Member
 
Od: 06.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4368
Stary 02.03.2010, 14:47
Ja też jestem pod wrażeniem co robi np Fornalik w Ruchu. Ale jestem bardziej niż pewny że w Wiśle by to nie zatrybiło. Nie ci zawodnicy i nie ten klimat.
Zaraz by jedna z drugą gwiazdka wyskoczyła z tekstem w stylu "co ty mi tu bedziesz gadał kim ty wogóle jesteś". I co odeślą takiego typa do ME. Pewnie nie bo się zacznie nagonka. Kopacz pożali się koledze z prasy sportowej ten podniesie larum, włączą się działacze - jak będzie grał w ME to go nie sprzedamy i tak to leci.
Niestety kto by nie przyszedł będzie miał ten sam problem tak długo aż ktoś z "góry" nie da wolnej ręki do ich wywalenia w razie konieczności.
Od czasu kiedy "rada drużyny" zwolniła Dana zapanowała w Wiśle zła zasada że piłkaże są ponad prawem co zdaje się jest przekazywane z "pokolenia na pokolenie".
Wygląda na to że zło w Wiśle to polscy piłkarze. Jakiekolwiek "akcje" na linii kopacze - kopacze i kopacze - trener to wybryki Polaków. To nasi drą gęby i machają rękami na swoich kolegów jak im się coś nie podoba. U naszego zagranicznego zaciągu coś takiego nie ma miejsca.
To psuje ducha tej drużyny a Skorża wydaje się dawać na to przyzwolenie ( bo od początku tego sezonu to się nie zmieniło ). Mam wrażenie że pan Maciek wie kto jest kim w drużynie i z kim nie warto zadzierać chcąc zachować posadę.

Pierwszy sezon pod wodzą Skorży - bardzo dobry potem powtórzenie mistrzostwa ale z niewielką przewagą, obecny sezon jeszcze gorzej. Wygląda to tak jak by piłkarze z sezonu na sezon coraz bardziej zdawali sobie sprawę że za olewanie trenera, lenistwo i brak zaangarzowania nic się im nie stanie.

Co w zachodnich ligach robią z ogórkami wielkie ( jak na swoje ligi ) teamy - golą ich po 4:0 5:0 a jak jest możliwość to i więcej. A nasi co? Strzelą bramkę i spacer po boisku. Czasem strzelą drugą i fajrant a czasem stracą w końcówce i jest panika która kończy się remisem.

Jestem w stanie zaryzykować tezę że przy naszym obecnym trenerze nic się w tej materii nie zmini.