I nawet jeśli przyjdzie kolejny Petrescu to się wszyscy obrażą bo będą musieć ciężko ćwiczyć czy coś a kto to widział
Skorża nie radzi sobie w kryzysowych momentach ale generalnie radzi sobie bardzo dobrze. Kadra jest coraz cieńsza, nie ma kim grać, wszystkie mecze na wyjeździe a my cały czas jesteśmy na czele ekstraklasy.
Jeśli teraz przyszedł by inny trener z zagranicy to musiałby się dostosowywać, jak każdy powiedziałby "dajcie mi czas na zbudowanie drużyny" minimum 1,5 roku czekania na efekty pracy by go sprawiedliwie ocenić.
Albo jeśli się nie dostosuje powoli i rzuci od razu obciążenie z prawdziwego zdarzenia na treningu to reszta drużyny połapie kontuzje
