|
Przynajmniej można było się łudzić, że coś w klubie się ruszyło... Budowa drużyny na LM itp. Niestety to jest Polska i dalej jesteśmy w dup... pośladkach. Wzmocnień żadnych... tylko uzupełnienia składu. Możecie mówić, że czego wymagam, że nie ma pieniędzy itd. Tyle, że to gó.no prawda. Chce się istnieć w Europie trzeba inwestować pieniążki w klub, a nie ściemniać kibiców "transferami", których tak naprawdę nie ma... Gdzie jest bramkarz który umie wybić prosto piłkę i nie puszczać w co drugim meczu babolów, gdzie jest rozgrywający, który potrafi podać prostopadłą piłkę do napastników (Ba miał obiecujące 10 minut w Bełchatowie, jest nadzieja) i na deser gdzie jest napastnik, który wykorzystuje chociaż 50% sytuacji sam na sam (przepraszam, ale jaki poważny klub ściąga do siebie zawodników bez ogrania i w tzw. dołku)? Nawet Cleber zauważył co się dzieje z klubem i odważył się na wypowiedź o ściągnięciu do klubu obiecującego zawodnika, po zakończeniu kariery... Ehhh czy kiedyś ****. dożyję dnia, że Wisła będzie walczyć o najwyższe cele w Europie? Bo na razie kopiemy piłkę na krajowym podwórku, które jak się okazuje jest jednym, wielkim bagnem...
Powód: literówka
Ostatnio edytowane przez Piettras : 02.03.2010 o godz. 01:01.
|