FraMat napisał(a):

Niesamowite: jakim cudem do pracy na poważnej budowie w ramach zamówień publicznych można zatrudnić chocby na jedną dniówkę przypadkowego gościa z ulicy? Bez poświadczenia o przejściu szkolenia BHP, bez poświadczenia o zapoznaniu się z warunkami budowy, bez badań lekarskich i zaświadczeń o dopuszczeniu do prac na wyskokości (przypominam, że pracą na wysokości jest praca wykonywana na powierzchni znajdującej się na wysokości co najmniej 1,0 m nad poziomem podłogi lub ziemi), pewnie bez elementarnego ubioru ochronnego, a jesli jeszcze z nieświeżym oddechem, to taki kierownik inżynierek sam wola przez takie zatrudnianie: wsadźcie mnie do więzienia.
I co może jeszcze mieli pracować na umowę?
Chyba, że chodzi o jakieś umożliwienie pozbierania im czegoś, jakichś pozostałości złomu, ogólnie posprzątania, choc i tak jest to niedopuszczalne aby na terenie budowy kręcili się tacy ludzie spoza grupy zatrudnionych tam osób.
Przecież gdyby tak wpuszczonemu na plac budowy klientowi coś się stało, to ten, który wydał zgode na jego obecność odpowiada z urzedu, a takze ewentualnie z powództwa cywilnego za skutki takiego zdarzenia.
|
Jezu, Framat- gdzie Ty żyjesz? Jakie BHP, jakie warunki budowy etc. Toż to norma, polska norma.