1q2 napisał(a):

Coś w tym jest że u nas jajo jest mądrzejsze od kury.Jednak kadrę mamy narodowościowo zróżnicowaną a i tak jest kicha.
To jest pytanie , czy oni faktycznie są tak słabi że stać ich tylko na ogrywanie kalek piłkarskich(a i to w stylu nieciekawym), czy tez Skorża jest tak słaby że przez 2 lata nie nauczył ich żadnej składnej gry, gdy jest presja rywala.
Bo faktycznie - problemy kadrowe, swoją drogą ale kolejny mecz - nie mówię, walka tym razem była ale wystarczyło że przeciwnik ostro sobie z nami pogrywał i mamy 90 minut i jedyne jakieś zagrożenie to po stałych fragmentach.
Pewnie poznamy odpowiedź na to pytanie, bo to jeszcze kilka takich meczów i Skorża wyleci - i chyba o tyle słusznie że lepiej by nowy trener miał szansę poznać choć trochę drużynę , niż miałby ją przejąć na miesiąc przed pucharami.
Najlepszy motyw byłby wtedy, jak by okazało się że pod presją to oni po prostu grać nie potrafią
|
Ależ skąd, oczywiście, że nie są słabi. Piszę po raz setny, że potencjalnie mamy najlepszy skład w Polsce. Brakuje nam tylko i wyłącznie kogoś, kto by te klocki poukładał, zmobilizował i czegoś nauczył.
Ja z ust Skorży słyszę ciągle, że "wyciągniemy wnioski", "Poprawimy to i tamto" i tak w kółko. Niestety zero konkretnych efektów.
To jest tak, jak w firmie: możesz mieć zespół świetnych handlowców, ale jak nie masz dobrego menedżera sprzedaży, to efektów też nie będziesz miał. Bo każdy będzie sobie rzepkę skrobał.