OL Lyonaise napisał(a):

|
Sprawa jest prosta lecąc do Rosji Makinwa zachaczył o Kraków... I tyle w temacie. Pewnie u nas zbyt długo nie zabawił.
|
Tak w temacie,jak dla mnie to Go (pana M. w Krakowie)wogóle nie było.Wyobrażasz sobie,zeby przyjechal w ciemno ,bez jakis ustaleń ,które chociaż dawały by cien szansy na dogadanie

Przechodzil testy medyczne i nie został zuważony ( jak i Jego przyjazd),przez nikogo(no prawie przez nikogo...) ,kto moze to uwidocznic.Trzeba było zrobic zdjecie chociaż telefonem.Dla mnie to w 99% nie możliwe ,ale pozostaje ten 1 i moze sie mylę.
Dajcie juz pass
Ps. Nie mówiłem o rozmowach, tylko wizycie