wolfy napisał(a):

Snopowiązałka nie jeździ.
Choć dzięki temu to pewnie dobra metafora naszej obecnej gry: ciężka, niemal zero techniki, przez większość czasu stoi w miejscu i generalnie - wstyd to gdziekolwiek poza granicami kraju pokazać.
Ja tam winię Skorżę, bo gramy w podobny sposób nie od pół roku, a prawie dwóch lat...
|
http://pl.wikipedia.org/wiki/Snopowi%C4%85za%C5%82ka
Chodziło mi o takie coś, a to chyba "jeździ" dzięki napędowi koni
