Wyświetl pojedynczy post
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7656
Stary 01.03.2010, 17:14
Arapaho napisał(a):Wyświetl post
Osobiście będąć w listopadzie na stadionie stojąć po budynkiem multimedialnym widzialem z rana 10-15 meneli którzy czekali na info od kierownika budowy czy będą potrzebni. (nie żebym z nimi rozmawiał ale dość glośno rozmawiali )- jechało od nich wódą na kilometr a kąpali się chyba poł roku wcześniej.Dobrze dla stadionu i dla nas po 30 min przyszedł jakiś inżynier i dostali złą informację że dziś nie ma roboty.Ale zapewne nieraz się im udalo i sobie "budowali"
Niesamowite: jakim cudem do pracy na poważnej budowie w ramach zamówień publicznych można zatrudnić chocby na jedną dniówkę przypadkowego gościa z ulicy? Bez poświadczenia o przejściu szkolenia BHP, bez poświadczenia o zapoznaniu się z warunkami budowy, bez badań lekarskich i zaświadczeń o dopuszczeniu do prac na wyskokości (przypominam, że pracą na wysokości jest praca wykonywana na powierzchni znajdującej się na wysokości co najmniej 1,0 m nad poziomem podłogi lub ziemi), pewnie bez elementarnego ubioru ochronnego, a jesli jeszcze z nieświeżym oddechem, to taki kierownik inżynierek sam wola przez takie zatrudnianie: wsadźcie mnie do więzienia.
I co może jeszcze mieli pracować na umowę?
Chyba, że chodzi o jakieś umożliwienie pozbierania im czegoś, jakichś pozostałości złomu, ogólnie posprzątania, choc i tak jest to niedopuszczalne aby na terenie budowy kręcili się tacy ludzie spoza grupy zatrudnionych tam osób.
Przecież gdyby tak wpuszczonemu na plac budowy klientowi coś się stało, to ten, który wydał zgode na jego obecność odpowiada z urzedu, a takze ewentualnie z powództwa cywilnego za skutki takiego zdarzenia.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując