Wyświetl pojedynczy post
radekogi
Senior Member
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7644
Stary 01.03.2010, 15:21
Z forum iGol od użytkownika Wizlo:

"A teraz trochę info z budowy. Natrafiłem na jednego gościa który pracował przy budowie C, a później wyjechał za granicę do innej pracy. W każdym razie teraz z racji że podobno mają jechać na 3 zmiany to z powrotem chce porobić przy R22. No i niestety chwile przed moim przybyciem na budowie zdarzył się wypadek. Dziś w Krakowie mocno wieje i niestety jedno z gałęzi drzew spadło na robotnika i przy okazji zniszczyło kilka aut. Gość jest podobno mocno połamany. Przewieźli go karetką do szpitala. Wracając do rozmowy z tym gościem. Ja go zacząłem wypytywać o sytuacje jaka obecnie jest na budowie, o nieoficjalne info jak stoją z terminami. On powiedział że co się teraz dzieje to nie wie, ale opowiedział mi jak się miała budowa kiedy on pracował na C (to był okres chyba jakoś od kwietnia do września tamtego roku). Opowiadał mi o takiej sytuacji, że jego dzienna zmiana robiła szalunki, a nocka je miała zalać. Gdy już odsuwali szalunki po zalaniu to opowiada że zdarzało się że w ścianach były dziury wielkości kasków na głowę. A co z nimi robiono? Opowiada że się zapychało je wszystkim: styropianem, jakąś substancją do klejenia (on to nazwał fachowo, takie co się wsadza podczas montowania ram okiennic), gruzem, słowem wszystko i szedł tynk i po dziurze ani śladu. Jak to on powiedział: " Za ch..j ja tu na ten stadion nie przyjdę na mecz z powodów bezpieczeństwa, bo to co tu momentami była za fuszerka to szkoda mówić". Powiedział też że jak zaczynali C to była bieda że hej. Na budowie brakowało wszystkiego: narzędzi, szalunków. A ja się zapytałem jak się miała sytuacja z planami trybuny, czy było tak jak teraz przy Zachodniej że jest odbiciem C bez jakichkolwiek planów. To on mi powiedział że z planami i współpraca z architektem też nie było dobrze. Opowiada że np pracowali nad poziomem 0 bez planów. W ogóle jakiekolwiek wyliczenia były złe. Jak trzeba było dogadać się z zaopatrzeniem właśnie w kwestii dowiezienia brakujących płyt pod szalunek to tak wyliczyli że za każdym prawie razem brakowało im trochę szalunku, aby dostał do poziomu następnej kondygnacji trybuny. Ponoć też były plany aby obiekt był całkowicie zadaszony wraz z płytą boiska. Ale jak specjaliści z Polimexu powiedzieli że ten dach się nie utrzyma to zrezygnowano łaskawie z tego pomysłu. Ja się zapytałem jak się on zapatruje w kwestii ukończenia stadionu do lipca to powiedział że jeżeli będą robić rzeczywiście na 3 zmiany 24/h to zdążą oddać stadion do końca lipca ale jeśli chodzi o A/B to tylko w stanie surowym. Mówił że widział jak wykończeniówka wyglądała na C i że na to potrzeba b.dużo czasu zważywszy że Zachodnia jest pod względem powierzchni większa od C. Ponadto stwierdził iż sytuacja musi się zmienić jeśli chodzi o podwykonawców. Opowiadał że w okresie letnim brakowało robotników więc brano wszystkich którzy chcieli prosto z ulicy. Mówił że robili z nim kucharze, piekarze, cukiernicy. Po prostu miazga jak oni sie nie znali na budowlance przemysłowej mówił. Ja się go zapytałem czy jakby pracowali tam normalni budowlańcy z papierami to czy C byłaby wcześniej ukończona? On powiedział że tak i to bez wątpienia. Opowiadał też o gościu który operował tym największym dźwigiem w Europie. Mówił że on zarabia 150zł/h hehe i że miesięcznie wychodzi po kilkadziesiąt tysięcy zł mu na rękę (fajna kaska ). No i ja go już pożegnałem z racji że musiałem iść dalej. Tak się miała sytuacja przy R22. Ja oczywiście tylko przekazuje jego słowa i ich nie komentuje bo ciężko je do końca zweryfikować. Mógł mówić szczerą prawdę, ale mógł też trochę podkoloryzować. Ja nie mam zdania co do tych informacji..."

Jeżeli faktycznie taka fuszera była to strach sie bać
Odpowiedz cytując