|
O sobotnim spotkaniu wiele już zostało napisane, dorzucę swoje trzy grosze lecz ameryki zapewne nie odkryję.
Co najbardziej rzuciło mi się w oczy to różnica w szybkości, dynamice, i agresji na korzyść gospodarzy. Dwie pierwsze cechy niestety zdają się świadczyć iż z formą drużyny nie jest za dobrze. Niestety mam obawy że powtarza się sytuacja z lipca/sierpnia gdy Skorża przekombinował. Czy tak jest dowiemy się już w piątek.
Co do agresji, walka była ale znamiennym jest jak obrona gospodarzy zniechęcała nasz atak broniąc swojego pola karnego. Dwie sytuacje, raz wjazd w Hristova, dwa gdy Radek Sobolewski dostaje podanie od Ba i zostaje sprowadzony na ziemię po strzale w głowę.
Przy tej okazji osobnym tematem jest Ujek-pajacyk. Zachodzę w głowę jak trzeba mieć skonstruowaną świadomość żeby upadać po zderzeniu z powietrzem, potem, pyskować, na końcu pewnie udzielić wypowiedzi jak to było pięknie graliśmy etc. Dla mnie typowy przykład polskiego futbolowego półproduktu.
Teraz indywidualnie.
Radek Sobolewski - dla mnie kompletnie bez formy, bez czucia gry, bez dynamiki. Kolejek nie wiele a jest nam bardzo potrzebny.
Issa Ba - podzielam pozytywne opinie o tym piłkarzu. Potrafi zrobić przewagę. Silny, z pomysłem, znamienne jak chciał bodajże Sobolowi 35m. przed bramką piłę wyłożyć a Radek klapki na oczach i rura sprintem do przodu.
Hristov - nie poradził sobie na szpicy, fizycznie nie był w stanie nawiązać walki, jeszcze zagubiony. Ale tragicznie nie było, ma duży kredyt zaufania.
Junior Diaz - cóż mam powiedzieć. Niektórzy podkreślają jego zaangażowanie, inni uwypuklają słabe umiejętności. Moim zdaniem jeśli rzeczywiście chcemy grać o coś więcej niż o krajowe tytuły to zawodnik powinien posiadać czysto piłkarskie umiejętności na odpowiednim poziomie. Przeciwnicy już znając Diaza'a, brak prawej nogi, statyczność, chaotyczność zaczną go mocniej naciskać by wymuszać błędy, w sobotę już tak było.
Reszta bez ocen, może na plus zasługuje Kirm.
Co do systemu gry, dla mnie masakra. Zero składu, rozegrania, masa niedokładności. Jeden lata po boisku i zalicza każdą pozycję ( Diaz ), innego nie widać wogóle ( Jirsak ). Chaos. Nie wiadomo kto rozgrywa, kto broni. Nie jesteśmy w stanie zatrzymać ataku pozycyjnego jakiegoś Bełchatowa a chcemy do Europy. Słabiutko.
Tyle ode mnie. Nara.
|