jova napisał(a):

|
Cały problem w tym, że w staniu Jirsaka nie ma żadnej mądrości. Wypuszczanie Czecha na boisko podczas meczu z agresywnym, silnym zespołem to gra w dziesiątkę na własne życzenie. Jirsak nie wygra główki, bo jest za niski. Nie odbierze piłki, bo go przepchną. Nie przejdzie nikogo dryblingiem, bo nie umie. Nie rozegra, bo gra do najbliższego kolegi zawsze gdy tylko rywale zaczynają się do niego zbliżać. Jedyne co mu się uda to sfaulować kogoś z frustracji. Na dobrą sprawę mógłby wchodzić na boisko przy stałych fragmentach, a podczas reszty meczu siadać na ławie.
|
nie chodzi o to. jakos inni piłkarze o takich warunkach fizycznych graja lepiej, np Suvorov. a co dopiero mowic o gwiazdach.