|
Mało mnie interesuje taki podział jaki zaproponowałeś,na Skorżofobów i Skorżofilów.Już nawet to w kontekście wielkich problemów Wisły świadczy,że trochę się pogubiłeś.Nie jest sprzeczne ze sobą kochać Wisełkę,a jednocześnie widzieć brak perspektyw tej drużyny pod wodzą Skorży.Z tego co piszesz,widzę że nie rozumiesz nawet co znaczy termin-kibic sukcesu.Lepiej być więc Wisłofilem(trzymajac sie tej terminologii),niż Skorżofilem.Bo tak jest zdrowiej.
|