Markus napisał(a):

Fakty są takie, że od momentu odejścia Kosowskiego, czyli już od 2 lat nie ma żadnych postępów w grze Wisły pod batutą Skorży. Jest jednak indywidualny rozwój kilku zawodników (Małecki, Marcelo, Brożek, Diaz, Boguski).
To źle. Bo liczy się drużyna jako całość, to ona wygrywa lub przegrywa. Należy jednak jednocześnie pamiętać, że przez te 2 lata Skorża nie dostał piłkarzy (poza Marcelo), którzy w istotny sposób odbiegaliby wyszkoleniem od poziomu polskiej ekstraklasy.
|
Markusie, przez dwa lata można nauczyć kota spuszczać wodę w klozecie.
Dwa lata powinno wystarczyć na nauczenie naszych graczy jakiś schematów czy wpojenie im pewnych automatyzmów. Dwa lata to wystarczający okres, aby nauczyć piłkarzy grać pressingiem i przeciw pressingowi. Dwa lata to wystarczający okres, aby nauczyć doświadczonych piłkarzy grać na jeden czy dwa kontakty.
Co z tego, że Skorża nie dostał jakiś wartościowych piłkarzy? Czy ci obecni są źli? Nie, to potencjalnie najmocniejsza drużyna w Polsce.
Brakuje tylko dyrygenta
Skorża jest zagubiony i nie ma koncepcji rozwoju drużyny. Jeśli ktoś oczekuje majstra i na tym koniec - może się nie zawiedzie. Ale jeśli ktoś oczekuje sukcesów w Europie pod wodzą Skorży, to się niestety nie doczeka.