Tyle kompromitujących porażek,brak stylu, pomysłu na grę i to od kilku sezonów a Wy dalej,że facet jest najlepszy. Macie dogmat i nawet już go nie bronicie,bo argumentów nie macie. Tak, formę to chyba wasz Geniusz z Tallina przygotowywał na Levadię, ale źle trafił,za to później jak graliśmy

?Styl,skuteczność,rozmach,pomysł. Same ręce składały się do oklasków. Gnietliśmy,że aż głowa mała.
Daremna w Wami dyskusja,bo nie widzicie tego co niedowidzący bo zauważył. Ignorancja porażająca.