|
Cóż, moim zdaniem za chwilę pęknie nadmuchiwany przez media i Wojciechowskiego balon pt. "hiszpańska myśl szkoleniowa w Groclinie".
Nie bez powodu eksperci hiszpańscy naśmiewali się z umiejętności trenerskich Bakero i wieszczyli Polonii kłopoty. Owszem, porażkę z Amiką można było przewidzieć. Ja się jednak spodziewam kolejnych wtop w nadchodzących spotkaniach.
Szczególnie, że Groclin Warszawa nakupił w zimie pomocników i obrońców, a akurat bronić to oni nie mają czego. Oni mają atakować. A w ataku jeden Ivanowski ich nie uratuje. Niedzielan wiedział, co robi. Groclin jest pod olbrzymią presją i wcale bym się nie zdziwił, gdyby skończył jak Górnik Zabrze.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|